Coś o roślinach

Do obsadzenia ściany wykorzystałem siedem gatunków. Najwięcej miejsca zajęło Epipremnum aureum. Roślina ta często nazywana jest i sprzedawana pod nazwą Scindapsus.

Epipremnum aureum

Epipremnum aureum

Jest to roślina pochodząca z Malezji. W domach uprawiana jest jako kwiat pnący, płożący lub zwisający. Jest bardzo popularną rośliną ze względu na małe wymagania. Nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia. Minimalne natężenie światła dla tego gatunku to 700 luksów. Optymalna temperatura latem to 18-22 st. C. Epipremnum lubi powietrze wilgotne, szczególnie w wyższych temperaturach. Teoretycznie zraszanie nie jest konieczne, ale ja na mojej ścianie staram się je regularnie zraszać. Jeśli chodzi o samo podlewanie to dobrze jest utrzymywać stałą umiarkowaną wilgotność podłoża. Początkowo zastanawiałem się jak roślina poradzi sobie na mojej ścianie, gdyż pojedyncze liście z czasem robiły się żółte i były do usunięcia. Muszę jednak stwierdzić, że roślina poradziła sobie świetnie. Żółknięcie liści najprawdopodobniej spowodowane było tym, iż początkowo nieświadomy zakupiłem rośliny jeszcze nieukorzenione. Znaczna część z nich była dopiero co po umieszczeniu w doniczkach w celu zakorzenienia. Jednym słowem były to sadzonki powtykane w ziemię. Pomimo tej przygody, jak już wcześniej wspomniałem, wszystko skończyło się dobrze. Reasumując, śmiało mogę polecić tę roślinę.

Ściana – Trzy miesiące później

Po trzech miesiącach od powstania moja ściana wygląda tak :

Spośród ok. 180 roślin, które zostały wykorzystane do stworzenia ogrodu wertykalnego do tej pory wypadły trzy: jeden Aeschynanthus, jedno Anthurium oraz jedna sztuka Chlorophytum. Obserwując co dzieje się z ogrodem to nie sądzę aby wypadło więcej roślin. Na ścianie pojawiło się dużo nowych przyrostów. Zielistka oraz Aeschynanthus zaczynają kwitnąć a scindapsus puszcza wiele młodych liści. Jednym słowem, do tej pory sukces. Sądzę, że taki efekt był w dużej mierze spowodowany dobrym doświetlaniem ogrodu. Nasze biuro czynne jest pięć dni w tygodniu od 8 do 16. W tych godzinach nasza ściana jest dobrze doświetlana sześcioma sztukami specjalnych 60 watowych żarówek, które mają za zadanie zastąpić przynajmniej w części światło słoneczne. Co o tym sądzicie? Jakie są Wasze doświadczenia z takiego typu oświetleniem?