Ściana – Trzy miesiące później

Po trzech miesiącach od powstania moja ściana wygląda tak :

Spośród ok. 180 roślin, które zostały wykorzystane do stworzenia ogrodu wertykalnego do tej pory wypadły trzy: jeden Aeschynanthus, jedno Anthurium oraz jedna sztuka Chlorophytum. Obserwując co dzieje się z ogrodem to nie sądzę aby wypadło więcej roślin. Na ścianie pojawiło się dużo nowych przyrostów. Zielistka oraz Aeschynanthus zaczynają kwitnąć a scindapsus puszcza wiele młodych liści. Jednym słowem, do tej pory sukces. Sądzę, że taki efekt był w dużej mierze spowodowany dobrym doświetlaniem ogrodu. Nasze biuro czynne jest pięć dni w tygodniu od 8 do 16. W tych godzinach nasza ściana jest dobrze doświetlana sześcioma sztukami specjalnych 60 watowych żarówek, które mają za zadanie zastąpić przynajmniej w części światło słoneczne. Co o tym sądzicie? Jakie są Wasze doświadczenia z takiego typu oświetleniem?

2 myśli nt. „Ściana – Trzy miesiące później

  1. Witam jakich żarówek Państwo używają? Czy jest jakaś firma która zajmuje się odpowiednim dobraniem oświetlenia czy też państwo sami je dobierają?

    • Eksperymentujemy z oświetleniem różnego typu. Najprostsze oświetlenie jakie można bez problemu zakupić to żarówki firmy Paulmann seria plant. do dostania w prawie każdym Leroy Merlin – koszt ok 20 zł za sztukę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *